Jakie to dziwne. Małe zrządzenie losu uchroniło mnie przed zrobieniem totalnej głupoty, której pewnie żałowałabym przez jakieś pół wieku… Przypadki rządzą moim życiem od zawsze,ale ten powala wszystkie inne na głowe:-)
Los !
apsik
“Jak okiem sięgnąć…”
Nie podoba mi się to. Ten potworny zastój spowodował, że nie mam do niczego motywacji. Nie chce mi się wstawać z łóżka, bo i po co? Nie uczę się- co mi to da? Nie mam nawet ochoty kontaktować się z ludźmi. Jednym słowem : udaję,że mnie nie ma. Byłam w teatrze na “Jesus Christ Superstar”. Nie skomentuje tego. Powiem tylko, że to jedno z tych przedstawień, które trzeba przeżyć w samotności, bez towarzystwa. Po prostu przetrawić w sobie. Nie żałuje, że poszłąm, bo nic nie jest w stanie dać mi tych drżących ust, spoconych dłoni, wypieków na twarzy. Zawładnęła mną chwila.
“Jak okiem sięgnąć, panuje tu chwila.
Jedna z tych ziemskich chwil
proszonych, żeby trwały.”
W.Szymborska “Chwila”
apsik
“Nie lubię czekać, tęsknić też…”
Patrząc na ten świat zaczynam wątpić w jego sens. Dlaczemu wczoraj było pięknie, kolorowo-koncertowo, a dziś znów brutalna rzeczywistość? Dlaczemu wczoraj udało mi się przysnąc, pogrążyć się w marzeniach, w mojej nielogicznej i nierzeczywistej myśli o tym,że może być dobrze? Albo raczej, dlaczemu dziś znów obudził mnie cholerny policzek?!Widzę coś pięknego, obserwuję jak rozwija się coś pięknego i nagle wszystko musi runąć!!! W takiej chwili naprawdę wątpię,że na tym świecie jest jeszcze miejsce dla mnie :/ Przytłacza mnie ogrom kłopotów innych ludzi. Prócz tego zauważyłam,że uzależniłam się. Od człowieka, od bliskiej osoby. To chyba najgorsze co może być:/ Nie nawidzę tego! Przyzwyczajam się do kogoś, spędzam z kimś czas, tęsknię za kimś bądź na kogoś czekam, jest mi cudownie … i nagle musi się stać coś co wszystko spieprzy! Jedno słowo, jeden gest powie zbyt wiele i znowu cierpię
.
apsik
Ziuziu :P
Koncertowo, bólowo-nosowo;) Świetny koncert, świetne towarzystwo, świetna zabawa!Regeneruję siły na katowickie juwenalia:) Wróciłam poobijana, ale baaardzo zadowolona! Odkryłam nawet,że mój siniak na nosie idealnie komponuje się z kolorystyką moich oczu…
apsik
,,…'’
Przypomniałam sobie o jednym z moich ulubionych wierszy, który rzuciłam w kąt i okryłam grubą warstwą kurzu zapomnienia. Przypominam sobie o tym co było, kiedy wszystko było proste i poukładane. Powoli płynie czas a ja zaczynam się oswajać z niektórymi faktami. Na zmartwienia przyjdzie czas szary bury i ponury. Teraz jest szumiąco, pachnąco i kolorowo. Korzystam z pięknej pogody i odmieniam wiosnę przez wszystkie przypadki:)!
Między nami nic nie było
Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni;
Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków, Prócz natury słodkich czarów;
Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pierwiosnków i powojów
Między nami nic nie było!
Adam Asnyk
5 kwietnia 1870
apsik
Pytanie retoryczne:/
Dlaczego, kiedy uda mi się poczuć coś miłego, zaznać chwili szczęścia, kiedy choć cień uśmiechu przemknie po mojej twarzy, natychmiast wszystko musi lec w gruzach?”Zasmakuję” czegoś, poczym to tracę i dotkliwie to odczuwam :/ . Średnio przyjemne…
apsik
Na podbój Kuźnicy;)
Pojechałam w pizdu.
apsik
“Leniwie ciekną po szybach…zachody słońca”?!
Leniwie upływają te dni. Dłużą się w swojej mozolności,a zarazem dają wytchnienie, chwile słodkiego lenistwa. Dziwnie mi dziwną dziwnością. Brakuje mi pewnych osób, generalnie jest jakoś tak nijako. Tylko kochana rodzinka jak zwykle daje popalić… W piątek wyjeżdżam. Liczyłam na piękną pogodę i niezapomniane chwile, ale na chwilę obecną mam wrażenie,że
muszę się wyrwać z tego piekła
i obmyślam ucieczkę na inny odcinek
po nowe nieznane przykrości
jakby to powiedział szanowny pan Bursa. Tylko jak się przekonać co będzie, nie przeżywając tego? Zbyt skomplikowane to życie. Do mnie trzeba wolniej, prościej, ot tak po ludzku …
apsik