‘Zanim piorun i tęcza przejdą przez smutków most
Zanim dzień stąd odleci na chmurze
Zanim groszki i róże pocałują się znów przez płot
Zanim kurz pozamiata podwórze’
Zawsze.
‘Zanim piorun i tęcza przejdą przez smutków most
Zanim dzień stąd odleci na chmurze
Zanim groszki i róże pocałują się znów przez płot
Zanim kurz pozamiata podwórze’
Zawsze.
Jajuś jak mi było dobrze wczoraj! Byłam na koncercie Hey i nie potrafię opisać tego,jak cudownie się bawiłam. Były przy mnie bliskie osoby, dla których coś znaczę.
I Ty też. I to uczucie, że mam na kogo liczyć.
Ostatnio jest dobrze. To taki pozytywny czas, który pokazuje mi, że może być lepiej.
I cieszę się tym, bo jestem szczęśliwa choć tę chwilkę! Mam za kim tęsknić. Mam kogo pocieszać. Mam przy kim płakać i kogo przytulać. To jedna z nielicznych chwil, kiedy rozumiem jak wiele posiadam i że powinnam być wdzięczna losowi.
W szkole wyszłam trochę na prostą w ciągu tego tygodnia. Zrozumiałam, że trzeba chcieć i próbować. Że ja mogę! Bardzo dużo mogę i dam radę! Właściwie dopiero teraz widzę, jak wiele w życiu udaje mi się osiągnąć. To bardzo niewdzięczne z mojej strony, ale nie zawsze doceniam ten fakt. Chyba muszę nauczyć się pozytywnego myślenia.
‘Oprócz błękitnego nieba
Nic mi dzisiaj nie potrzeba
Oprócz drogi szerokiej
Oprócz góry wysokiej
Oprócz kawałka chleba
Oprócz błękitu nieba
Oprócz słońca złotego
Oprócz wiatru mocnego
Oprócz góry wysokiej
Oprócz drogi szerokiej
Oprócz błękitnego nieba… ‘
De Mono
Kiedy przeglądam te noty, widzę jakie tu smuty i ponurości. I dobrze mi z tym. Wylewam tu swoje demony i potwory i jest dobrze. I jakoś ciągnę. To paskudna metoda, co wysysa krew, ale inaczej nie potrafię. Tu się wyżywam i wtedy mogę już nie mówić nic. Wtedy mogę zniknąć na kilka dni i nie czuć. Zamknąć się w sobie i hodować w sobie swoje małe lęki. Dokarmiać je solidnie, tak żeby po powrocie móc znowu zachowywać się zwyczajnie i szaro. Żeby nikt nie widział i nie zamartwiał się. I żeby było… dobrze? I żeby przez chwilę myśleć, że kiedyś będzie inaczej. Zamknąć oczy i znaleźć się gdzieś indziej.
“Najpierw zdjęłam koszulę, potem trochę tańczyłam i przez chwilę się czułam jak Dziewczyna Świerszczyka” M. Jakubowicz
Tak bardzo Cię przepraszam. Nigdy więcej. Tak bardzo chcę w to wierzyć. Spróbuję. Uwierz, chcę nigdy więcej nie doprowadzić do tej sytuacji. ‘Świat wypadł mi z moich rąk’. Jest mi żal. Tak bardzo. Tak bardzo wierzę, że wiem. Będzie lepiej…
‘… że wszystko przeze mnie.’
Nigdy więcej.