To takie wspaniałe uczucie mieć na kim polegać . Wiedzieć, że ma się do kogo uciec i komu wyżalić. Kogo przytulić i kogo wspierać. Z kim się smucić, a czasami nawet uśmiechać
.
I teraz mam własnego słonia Edmunda. Tubę poniekąd
. Mogę się schować przed światem, przed wszelakim poczuciem ‘jak-bardzo-jest-on-niesprawiedliwy’. I teraz musi być dobrze, tak zawsze na zawsze. ‘Ale zapomnij, że kupię dla Marty tygrysa!’.
‘W tym słowie jest kolor nieba
Ale także rdzawy pył gorzkich dni
Jeszcze obok Ciebie moje ramie
A jednak szukamy się’
K.Nosowska ‘Kochać’