Ostatnio gnębi mnie coś. Chciałabym o tym komuś powiedzieć, wygadać się, lecz nie mogę. To są takie chore uczucia, których wstydzę się przed samą sobą. Bardzo chciałabym się ich pozbyć, ale nie mogę. A najgorsze jest to, że nie mogęCi tego powiedzieć. Choćbym bardzo chciała nie mogę. To tylko unieszczęśliwiłoby i Ciebie
. I znów trzeba sie pomęczyć w samotności.
Buuu:(
apsik
Damy radę!
Wszystkie kłótnie, wszystkie problemy małe i duże. Wszystkie tęsknoty. Wszystkie żale i płacz. Mój jak zwykle. I cichy smutek. A potem Twój zapach. I łaskotanie Twojego nosa. Warto!
apsik
Aaaach!:)
Dopadała wszystkich w koło, teraz czas na mnie, czyli kilka chwil dla grypy żołądkowej :/! Minął pierwszy tydzień od ferii, a ja poważnie boję się, że nie dam rady ze wszystkim. Zapisuję sobie zadania do wykonania, a i tak jestem ciągle w tyle. W przyszłym tygodniu robimy nabór do Gromady Zuchowej. Zaczną się także próby do kolejnego spektaklu Teatru Pantomimy… Mam najzwyczajniej w świecie pietra! Że będę marudna i wiecznie zmęczona. Że nie znajdę czasu dla Nas. Że umknie mi w tym pośpiechu coś ważnego. Coś, czego nie chcę stracić. Pogoda oszalała, mamy wiosnę w środku zimy. I coś mnie gna przed siebie. Tak, jak wtedy, gdy pojechaliśmy drużyną na cały dzień do Podlesic szukać miejsca na biwak. Było ciepło i słonecznie i spontanicznie rzuciliśmy się do jeziora popływać (w ubraniach lub bez
).I teraz dokładnie na to mam ochotę. Wbrew porze roku, wbrew obowiązkom i wbrew czasowi. Chcę pojechać przed siebie, gdzieś gdzie nie znajdzie mnie nikt. Gdzie będę mogła rzucić się na trawę i czuć jej zapach, a potem uśmiechać się do słońca…
apsik