<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.2" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>Apsik Blog</title>
	<link>http://www.apsik.jrr.pl</link>
	<description>To co piękne nie ma szans...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Sep 2009 21:02:09 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<item>
		<title>Wspomnienia nie znikają.</title>
		<description>A więc jeszcze tu jesteś.

Obserwacja ludzi w czasie tych wakacji bardzo mnie zmieniła. Mój idealizm i wiara w to, że może kochać i żyć ot tak uczciwie, uległy zachwianiu. Patrzyłam na świat z nieco mniej smarkatej perspektywy i miałam ochote schować głowę pod poduszkę. Brak zahamowań, brak wyrzutów sumienia i ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2009/09/07/wspomnienia-nie-znikaja/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Rozliczenia</title>
		<description>Czas jakoś furgocze mi między palcami. Powinnam się uczyć do matury a jednym słowem nie robię nic. Dobrze mi. Ostatnio przeszłam swój prywatny kryzys. Wokół mnie nagromadziło się mnóstwo osób, które traktowały mnie źle. Klasyczny przykład przyjaciół "kiedy Cię potrzebują". Albo Twojego miejsca na ziemi. Dobijało mnie to wszystko. Taka ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2009/02/22/rozliczenia-2/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Poetycko ;)</title>
		<description>Lubię wiersze. Zwykle zakochiwałam się w tych 'szorstkich'. Takich bez zbędnych epitetów. Emanujących surowym pięknem. Takich prostych, często brutalnych i męczących.

Robię się tak sentymentalna, że aż lżejsza od powietrza.

***
stworzył mnie z własnych oczu
z szeptu liści
które były poza mną
budował z słów
zanoszących się wiosną
potem
w dotyku znalazł usta
zamieszkałe pod wąskim księżycem
przystanął zamyślony
a moje ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2008/12/27/poetycko/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Rozliczenia</title>
		<description>Nie mam w sobie życiowego spokoju pomagającego zdecydowania i optymistycznie przejechać granatową "elką" przez kolejny zakręt. Nie mam w sobie wystarczającej ilości sumienności, aby regularnie rozmawiać tu ze sobą. Nie mam też dość samozaparcia, by nauczyć się obsługi tego cholernego laptopa, który usuwa mi wszystkie skurputalnie zapisane słowa, w  momencie, ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2008/12/25/rozliczenia/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Pstryk!</title>
		<description>Gdybym umiała fruwać. Tak, dokładnie. Nie latać - bo to pospolicie marzycielskie. Nie wznosić się w przestworza - to patetyczne, aż zęby bolą. Nie unosić się ponad szarym światem - to zbyt poetyckie i ładne. Fruwać. Dokładnie tak. Przez duże "F" i jeszcze większe "rrrr". Fruwać. Można furgotać, furgać i ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2008/10/17/pstryk/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Są chwile, kiedy nie chce się żyć.</title>
		<description>Jak mogłaś? Jak mogłeś? Zawsze byliście. Dlaczemu każesz mi podejmować tak trudną decyzje? Ja nie umiem tego zrobić, naprawdę... Nie możesz tak po prostu być? Czy muszą być od razu deklaracje i wyznania? Nie możesz zrozumieć i być? Ja chcę, żebyś był moim przyjacielem. Nie kochaj.

Dlaczemu tak? Najpierw odsuwasz się ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2008/08/28/sa-chwile-kiedy-nie-chce-sie-zyc/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Ludzka teoria na temat ludzi</title>
		<description>Jakże szlachetne jest wspólne mobilizowanie się do walki z wrogiem. Jak bardzo ważne jest wspólne działanie we wspólnym celu. Nie można zapomnieć o wspólnym szczęściu i radości. Tylko jak się do tego wszystkiego mają wspólne odciski na niewspólnych stopach? Charakterystyczną i rozpoznawalną cechą obozów wędrownych jest ich ciągła aktywność przejawiająca ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2008/07/15/108/</link>
			</item>
	<item>
		<title>&#8220;Tam w Bieszczadach nad Wetliną&#8230;&#8221;:)</title>
		<description>Wyrok padł: angina ropna. Brzmi nieprzyjemnie. A na dworze,za oknem słońce uśmiecha się radośnie. Rozpoczął się ten najtrudniejszy czas, w życiu każdego ucznia. Wszyscy biegają, zaliczają- w szkole, w której zdawania oczywiście nie ma... Wspólnie z drużyną przygotowujemy tegoroczny obóz. Tradycją staje się to, że jestem programowcem i do mnie ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2008/06/03/tam-w-bieszczadach-nad-wetlina/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Wierzba szczęśliwa</title>
		<description>Ludzie pamiętają miejsca. Mówią "tu pierwszy raz go zobaczyłam, a tam pocałowałam", "tu byliśmy na wakacjach w zeszłym roku, pamiętasz? Kupiłam Ci wtedy tę żółtą czapkę z daszkiem!". Przechodząc stutysięczny raz obok zardzewiałego trzepaka nasuwa mi się cały zestaw wspomnień. Tak, właśnie tutaj wisiałam głową w dół, nie bacząc na ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2008/05/07/wierzba-szczesliwa/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Majowo</title>
		<description>Jak miło i radośnie tak poczuć trochę wiosny i luzu :)! Kolejna impreza u Andrzeja. Ostatnia odbyła się, kiedy spadł pierwszy śnieg, ta jest już taka majowa i wiosenna. Pyton gra na gitarze, chłopcy usiłują nie pozostać w tyle i wyżywają się na innych instrumentach ;) . Po prostu czuć ...</description>
		<link>http://www.apsik.jrr.pl/2008/05/02/majowo/</link>
			</item>
</channel>
</rss>

